środa, 17 listopada 2010

Doszłam do wniosku, że NIE MOGĘ nie chwalić się w tym miejscu robótkowymi prezencikami, które dostają od krewnych, przyjaciół, znajomych i nieznajomych, z okazji i bez okazji.



To poduszeczka na igły, którą dostałam w sklepie właśnie od Przemiłej Nieznajomej . Poducha spowodowała efekt zamglonych oczu;-). Jeszcze raz bardzo dziękuję!! Dodam jeszcze, że Marta szyje wspaniałe anioły, miałam to szczęście, że mogłam kilka z nich podotykać! Chylę czoła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*