sobota, 6 listopada 2010

Anielska seria

Przy kartkach anielskich wykorzystałam w zasadzie wszystkie rodzaje papierów ze sklepów, w których się zaopatruję. Z szuflad ciągle nie ubywa koronek i tasiemek:-). Jak udało mi się tyle zgromadzić?? Mogłabym się podzielić przydasiami. Myślałam nawet nad Candy (okazuje się, że to jest właśnie setny post), ale póki co odwiedzających nie jest zbyt dużo. Poczekam jeszcze trochę.








Tak się zagrzebałam w kartkach, że moje koleżanki zaczynają coraz częściej pytać o powrót do haftu. W ich głosach wyczuwam pewne zaniepokojenie:-)
Nie martwcie się!! Haft był, jest i będzie moją największą pasją. I zawsze do niego powrócę. A wszystko co robię poza haftowaniem jest ciągłym szukaniem....
Lubię nowe wyzwania:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*