czwartek, 7 października 2010

Trochę na ludowo

Od długiego już czasu chodził mi po głowie pomysł, aby uszyć stroje ludowe. Zupełnie jednak nie wiedziałam w jakiej formie to ma być.... Sobie?? Mam chodzić w zapaskach? Gorsetach? Czepcu na głowie? Potem pomyślałam, że może po prostu uszyję sobie "tylko" prawdziwe zapaski z rejonów, z którymi jestem najbardziej związana. Ale też nie byłam na tyle zachwycona pomysłem, aby zacząć go realizować. No i w końcu przyszło olśnienie. Lalka!! Prawdziwy strój dla najnormalniejszej w świecie lalki. Pojawił się oczywiście kolejny problem: skąd wziąć normalną lalkę? Niby ze sklepu, ale wydaje mi się, że tam tylko wychudzone Barbie, których nie znoszę. Nie mam żadnego doświadczenia w kupowaniu lalek, bo nie mam córek:). Kupowałam samochodziki i klocki ale nigdy lalki.
Starczyło, że powiedziałam dwa słowa "poszukuję lalki" i dostałam. Od Uli, dziewczyny, na którą zawsze mogę liczyć. Lala oczywiście nie Uli tylko jej córki Justynki. Tym większe podziękowanie się należy. Ale jaki zapał mnie ogarnął. Od razu poleciałam do sklepu z tkaninami w poszukiwaniu materiału w biało-czarne paseczki na burkę. Na pierwszy bowiem ogień idzie strój biłgorajski. Kupiłam:)
Potem zastanawiałam się co kobiety nosiły pod spódnicami. I czy w ogóle coś nosiły. Już wiem, że majtki, czy też pantalony z nakładką:). A że człowiek porządny ma szczęście ( w tym wypadku mam na myśli siebie), więc dane mi było spotkać przemiłą krawcową z teatru, skarbnicę fachowej wiedzy. Wszystko mi wytłumaczyła. Jestem jej bardzo wdzięczna.



Póki co, lala ma burkę i zapaskę. Brakujące części stroju pokażę, jak będą gotowe:)

2 komentarze:

  1. Jolu,
    czadowy pomysł! Lala wygląda bosko! Czekam z niecierpliwością na więcej!
    A jakbyś potrzebowała żywego manekina, to ja jestem chętna. Poszukuje już od dłuższego czasu, coś ładnego na ludowo z haftem :-)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem za tym, żebys szyła "sobie" te ludowe stroje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*