poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Imieniny Szefa

Zbliżają się imieniny mojego Szefa. Postanowiłam więc osłodzić mu trochę życie w stosownej oprawie;-)
Widzę już, że zdecydowanie lepiej czuję się w liściakowych klimatach. Tak więc w moich skrapkach będą przemycane zasuszone kwiaty i liście. Może stanie się to moim znakiem rozpoznawczym?


1 komentarz:

  1. Jola Ty to mnie zaskakujesz, a prace z suszonych kwiatów, zawsze godne podziwu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*