wtorek, 29 czerwca 2010

Uśmiech Lata


Nigdy nie lubiłam lata. Najlepiej czuję się bardzo wczesną wiosną i późną jesienią. Jednak postanowiłam jakoś zapałać sympatią do tej pory roku, stąd Uśmiech Lata. Widać jak nieśmiało podchodzę do tematu. Moje letnie kolory są delikatne, z lekka zamglone. Takie lato....owszem, owszem;-)
Niezależnie od wszystkiego, czekam na urlop. Jestem zmęczona. I fizycznie i psychicznie. Byle do sierpnia.......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*