piątek, 25 czerwca 2010

Błękitna rapsodia


No i wzięło mnie na koralikowanie. Aż się boję, że nim przerobię zgromadzone do tej pory koraliki, to dokonam zakupu kolejnej porcji. Gdzie mam gromadzić te skarby?? A już pojawiły się następne pomysły, całkowicie odmienne.......
Póki co, Błękitna rapsodia skończona. Ledwo skończyłam a już rozpoczęłam Srebrzystą poświatę. Szukam pomysłu na nazwy, które staną się inspiracją do następnych krywulek;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*