niedziela, 23 maja 2010

Nina


Skończyłam drugą z serii Elegantek, Ninę. I podobnie jak poprzednią, tę też wyszyłam na kanwie 20ct. Zaczynam chyba popadać w jakąś paranoję, bo nawet ta gęstość wydaje mi się już bardzo rzadka. W sklepie mam "pracową" wyszywankę, do której używam kanwy 16ct. Na dzień dzisiejszy wiem, że to "krowiata" gęstość. I pomysleć, że jeszcze niedawno "14" była dla mnie najlepsza:-)



No i nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby nie pokazać lewej strony;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*