niedziela, 18 kwietnia 2010

Wycinanka


Wczoraj na spotkaniu w klubie poznałam fantastyczną kobietę, Panią Ewę. Wycina cudeńka na papierze zwykłymi nożyczkami. Nie mam niestety żadnego zdjęcia z jej pracą. Na spotkaniu, po wysłuchaniu wszystkich ważniejszych nauk, gotowa byłam na to aby zmierzyć się z nożyczkami i papierem. Efekt nie jest powalający, ale jak na pierwszą (mam nadzieję, że nie ostatnią) wycinankę to jestem z siebie bardzo zadowolona. Jak we wszystkim......ćwiczenie czyni mistrza;)

2 komentarze:

  1. Ależ piękne! Dla mnie mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, zważając na to ile tych wycinanek w końcu zrobiłam - dla mnie to też mistrzostwo;-))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*