środa, 28 kwietnia 2010

Kartka ślubna


Wczoraj w sklepie odbyło się nieformalne, niezaplanowane mini spotkanie robótkowe. Pierwsza przyszła Dana, potem Stefa a na końcu Beata. Stefa przyszła w poszukiwaniu koronki do kartki ślubnej. Pokazałam na zdjęciu w komórce kartkę, którą robiłam na cito prawie rok temu. To był strzał w "10". Od razu oberwałam od dziewczyn za to, że do tej pory kartka nie jest zaprezentowana nigdzie. Tak więc czynię to niniejszym. Kartka mojego autorstwa, od projektu po wykonanie. Nieskromnie dodam, że bardzo się podobała Młodej Parze. Podobną zrobiłam rodzicom na ich Złote Gody.

3 komentarze:

  1. I słusznie Ci się od nas oberwało! Takiej kartki nigdzie przentować????????! To juz nawet nie jest skromność!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, jakie to śliczne! Aż żałuję, że nie zobaczyłam tego wcześniej! Póki co chyba ostatnie dziecię wydałam. Znakomity pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, ale dalszą rodzinę przecież masz:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*