poniedziałek, 22 lutego 2010

Chałupka




Po dłuższej przerwie wróciłam do swoich ulubionych kolorów. Sprężyłam się i oto efekt. Cieszę się, bo być może uda mi się w końcu zrealizować pewien plan. Nie chcę zapeszać. Brakuje mi jeszcze jednego obrazka z całej serii Drewnianej architektury. Niby tylko jeden, ale to aż jeden. Przy swojej ogromnej cierpliwości do robótkowania denerwują mnie tzw. cykle. Wierzę jednak, że podołam.

1 komentarz:

  1. Bardzo ładny obrazek w pięknych kolorach. Ja walczę z krzyżykami, ale na razie ciężko mi idzie. Tym bardziej podziwiam za cierpliwość i wspaniałe efekty. Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://agovaty-popolnocy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*