sobota, 17 września 2016

Zmiany...kolejne zmiany...

Na lepsze :)
Po 14-tu miesiącach bezrobocia wróciłam do pracy.
I to takiej, która sprawia mi największą frajdę.
Pasmanteria to miejsce stworzone dla mnie.
Logistycznie leżę i kwiczę. Nie godzę pracy z obowiązkami domowymi.
Choć i tak jest lepiej niż było w pierwszym tygodniu pracy.
Robótki leżą odłogiem. Prawie;-)

Powstają drobiazgi. Między innymi kartka z okazji Chrztu Świętego.
Jest już we właściwych rękach, więc spokojnie pokazuję. Wiem, że się spodobała:-)


Życie jest piękne:-))))

wtorek, 5 lipca 2016

Wakacje...

Mija pierwszy miesiąc mojego wypoczynku (ale to brzmi!)
Gdyby nie to, że jest zdecydowanie zbyt ciepło, uznałabym ten miesiąc za idealny.

Naprawdę wypoczywam.
Ale też: wyszywam:


 szydełkuję:


i koralikuję:



Te ostatnie jakoś z najmniejszym zapałem, ale mam już coś skończonego:

żgut sosnowy:


i żgut magnoliowy:


Pozdrawiam ciepło z niezwykłego Roztocza:*

środa, 29 czerwca 2016

Smażone pierogi razowe

Nie sprawdzam się jako kucharka, ale nie ukrywam, że lubię eksperymentować.
A od czasu jak dysponuję różnymi mąkami i kaszami - często miewam wenę;-)

Moim ostatnim eksperymentem są 
razowe pierogi smażone z nadzieniem z kaszy gryczanej i jajek:


Składniki na farsz:
- ugotowana kasza gryczana w ilości ok 2 szklanek
- 9 (tyle miałam w lodówce) ugotowanych jajek i posiekanych
- kawałek pokrojonego i przysmażonego boczku wędzonego
- 1 duża cebula, pokrojona i przysmażona
- sól i chili

i ciasto:
- mąka pszenna zwykła i razowa (1:3)
- 1 jajko
- odrobina oleju i soli


Przygotowujemy farsz. Powinien być pikantny, więc nie żałujmy chili.
Wyrabiamy ciasto. Wykrawamy krążki i lepimy pierogi


Wrzucamy do wrzącej osolonej wody i gotujemy ok 2 minut od wypłynięcia.

Wykładamy na stolnicę
I smażymy na smalcu.
odsączamy z tłuszczu na papierowych ręcznikach i wcinamy :)


Wszystkim, którzy pokuszą się o zrobienie takich pierożków życzę smacznego:-)


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Twórcze Inspiracje 2-3/2016 recenzja

Debiutuję dzisiaj w roli recenzentki. Mam tremę, ale poradzę sobie:-)

Redakcja Twórczych Inspiracji razem z gazetką przysłała mi kupon materiału z nadrukiem do uszycia torby w/g instrukcji zamieszczonej w gazecie.
Materiał to gruba bawełna w urocze żółwiki idealna na torbę.

Z uwagą przeczytałam sposób wykonania torby na laptop.
Przeczytałam raz.
Przeczytałam drugi raz.
Nie wszystko było dla mnie jasne. 
W sumie zdjęcia wydały mi się też jakieś takie mało czytelne.
Przespałam się z tematem i na drugi dzień wzięłam się do szycia.
Bardzo przydatny okazał się materiał z nadrukowanymi gotowymi częściami torby.
Starczyło wyciąć podszewkę i ocieplinę 
(u mnie kawałki jeansu i podwójna warstwa flaneli).


Nie ukrywam, że sama instrukcja, jak dla mnie była mało czytelna. 
Ale poradziłam sobie.
Głównie za sprawą gotowego kuponu materiału oraz zdjęcia gotowej już torby.





Sama torba fantastyczna!
No i bardzo przydatna.


Gazetka bardzo mi się podoba, bo tematyka nie jest jednolita. Każdy znajdzie coś dla siebie.
1/ Naszyjnik z rozetek yo-yo - bardzo czytelna instrukcja i zdjęcia. Brawo!
2/ Torba ze wstążeczkową sową - choć technika jest mi obca, to wydaje się, że również czytelna i          zachęcająca do zmierzenia się z tym wyzwaniem
3/ Letnia torba worek - bardzo rzeczowy opis i wyraźne zdjęcia. Będę chciała spróbować, bo workowata torba to hit sezonu;-)
4/ Patchworkowy komplet - prosty i efektowny, do wykonania przez każdego
5/ Zaproszenia na ślub w technice "quilling 3D" - fantastyczny tutorial!! Brawo za zdjęcia!
6/ Amigurumi - urocze szydełkowe maskotki. Coś dla miłośników miniaturek:-)
7/ Puncetto - przed laty próbowałam swoich sił w tej technice koronczarskiej. Cieszę się, że w Twórczych Inspiracjach znalazła się instrukcja wykonania biżuterii tą ciekawą techniką.
8/ Beading - cubic - bardzo wyraźne zdjęcia tutorialowe
                   - peyote - fajne wzory bransoletek, choć jak dla mnie zbyt szerokie. Ale przecież       bezproblemowo można dopasować do właściwej szerokości. Cieszę się, że w gazecie znalazły się te same wzory w opcji na haft krzyżykowy i do wykorzystania przy dzierganiu drutami i szydełkiem.
9/ Haft krzyżykowy - bardzo przydatny wzór na metryczkę z bardzo popularnym wzorem sowy, a sam alfabet do wykorzystania zawsze i wszędzie
10/ Kosmetyki - ten temat zaskoczył mnie najbardziej. I zaintrygował. W prosty sposób pokazano jak zrobić naturalne smarowidła. Nie jest to moja "bajka" ale warto wiedzieć, że MOŻNA i kiedyś.... w przyszłości.... być może ...

Podsumowanie.
Ciekawe projekty, czytelne instrukcje.
Jedynie tutorial na torbę na laptop mnie nie zachwycił, ale skoro udało mi się uszyć, to znaczy, że też MOŻNA:-))))

niedziela, 5 czerwca 2016

Pakowanie czas zacząć

Jak co roku, przed wyjazdem stresuję się czy aby na pewno wszystko wezmę.
W tym sezonie nie jest to zwykły wyjazd.
Przede mną WIELKI WYJAZD!!
A więc i pakowanie wielkie.
Torby i torebki wypełnione przydasiami muszą być dokładnie przemyślane.
Raczej nie powinnam o niczym zapominać.
Tak więc zabieram ze sobą:
- nieskończoną narzutę szydełkową wraz z zapasem bawełny do niej
- nieskończona poduszkę temperaturową wraz potrzebnymi kordonkami
- neseserek z wzorami do haftów i kompletem mulin
- kosz wiklinowy (nie koszyk!!) z koralikami i koralikowym osprzętem
- maszyna do szycia
- torebka z nićmi i akcesoriami do szycia (jeansy już na mnie czekają)
- dwa zestawy ponad 50-letnich gier planszowych
- torba audiobooków (filmy, muzyka klasyczna i jazzowa na miejscu)
- zapasy kaszy jaglanej i gryczanej
Jakoś torba z ciuchami stwarza najmniej problemów, 
ot, wrzucam akurat to co jest pod ręką.

Na razie tyle naszykowane. I to jeszcze nie wszystko.
Ale przy okazji wielkiego pakowania wpadły mi w ręce końcówki kordonków,
więc postanowiłam wydziergać nowe ubranko lalce, 
która od lat w jednym stroju paradowała.
Sukienka była regularnie prana, więc nie była brudna,
ale tak spłowiała, że całkowicie straciła kolor.

W planie był komplet: bluza i spodnie.
Kordonków starczyło raptem na bluzę, a spodnie....
Wyszły spodenki;-)


Może kiedyś dorobię długie.
A może znowu troszkę czasu minie....
Ubranko robiłam z głowy, jak mi się przywidziało;-)